<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Skarby Ciecierzyna</title>
<link>http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl</link>
<description> Skarby Ciecierzyna</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title></title>
<link>http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl/viewtopic.php?pid=12#p12</link>
<guid isPermaLink="false">12@http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Moi pradziadkowie to Jan Tarnowski i Antonina Tarnowska zd. Caban (1894-1984) .Prababcia Antonina Caban miała rodzeństwo-siostry: Zofię Grzesiak (1886-1974, bezdzietna, wyjechała do USA i tam zmarła) i Katarzynę Barwińską (miała dzieci, ale nie znam ich imion) oraz brata Franciszka Cabana (nic o nim nie wiem). Pradziadek Jan Tarnowski też miał rodzeństwo, ale mało wiem na ten temat. Miał siostrę Anielę, ale nie wiem, czy była ona zamężna. <br /><br />Moi inni pradziadkowie Antonina Chołost (zd. Sadurska) i Władysław Chołost. Po śmierci pradziadka Chołosta prababcia wyszła po raz drugi za mąż za Lipskiego(wdowca z dziećmi z pierwszego małżeństwa), ale nie miała z nim dzieci. Prababcia Antonina Sadurska miała rodzeństwo, ale niewiele wiem na ten temat. Napewno jedna z jej sióstr miała na imię Wiktoria (niezamężna, bezdzietna) i mieszkała w Tomaszowie.&nbsp; Była jeszcze co najmniej jedna siostra-ciocia Rajchowa (nie wiem, czy pisownia poprawna) oraz druga siostra lub brat. Wiem to na pewno, ponieważ siostra prababci (lub bratowa?) była chrzestną mojej matki. Osoba ta mieszkała w Nasutowie. Pradziadek Władysław Chołost też miał rodzeństwo, ale niestety nie znam ich imion. <br /><br />Szukam wnuków i prawnuków wszystkich wymienionych przeze mnie osób. Cała rodzina mieszkała w województwie lubelskim, m. in. w miejscowościach: Nasutów, Dys, Nowy Dwór (inne pobliskie miejscowości też niewykluczone). Większość z moich zmarłych krewnych leży na cmentarzu w Dysie.]]></description>
<pubDate>Âroda 25 Luty</pubDate>
<comments>Âroda 25 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Izba Regionalna w Niemcach.</title>
<link>http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl/viewtopic.php?pid=11#p11</link>
<guid isPermaLink="false">11@http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[W 2004 roku założone zostało Towarzystwo Regionalne Gminy Niemce. Towarzystwo skupia członków z całej gminy. Podstawowymi celami Towarzystwa zapisanymi w statucie są:<br /><br />1. Pielęgnowanie tradycji na terenie Gminy Niemce i budzenie zamiłowania do niej wśród młodego pokolenia<br /><br />2. Opieka nad miejscami pamięci związanymi z wydarzeniami historycznymi, a także związanymi z kultem religijnym<br /><br />3. Integracja poszczególnych grup społecznych<br /><br />4. Upowszechnianie wiedzy o przeszłości i współczesności Gminy Niemce wśród młodzieży i dorosłego społeczeństwa<br /><br />5. Dokumentowanie bieżących przejawów życia społeczno-kulturalnego<br /><br />6. Rozbudzanie miłości do ojczyzny i jej historii.<br /><br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/izba1.jpg" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/izba1.jpg" /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/izba5.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/izba5.png" /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/izba_m3.jpg" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/izba_m3.jpg" /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/mapa_niemce.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/mapa_niemce.png" />]]></description>
<pubDate>Niedziela 6 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 6 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl/viewtopic.php?pid=10#p10</link>
<guid isPermaLink="false">10@http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[W rozporządzeniu Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 25 kwietnia 2007 roku uznaje się &quot;Kozłówkę - zespół pałacowo-parkowy za pomnik historii.<br /><br /> <br />Podlubelski Wersal. Przepych magnackiej rezydencji, frasobliwa postać Stalina i siedzący na beczce tłusty Bachus&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;z kielichem, któremu zza kontuaru przygląda się pejsaty Żyd. Wszystko to w Kozłówce koło Lublina, w dawnym pałacu Zamoyskich dziś jednym z najciekawszych muzeów w naszym kraju. <br /><br />Pałac wybudował wojewoda chełmiński Michał Bieliński w pierwszej połowie XVIII w. Pod koniec wieku kupili go Zamoyscy i w ich rękach pozostał aż do 1944 r. Swój dzisiejszy wygląd zawdzięcza przebudowie, której przed stu laty dokonał Konstanty Zamoyski, właściciel Kozłówki przez ponad 50 lat. Skromny wiejski pałac zamienił w jedną z najwspanialszych rezydencji arystokratycznych w Polsce, panteon chwały rodu i dowód świetności dawnej Rzeczpospolitej. Zgromadził kolekcję ponad 1000 płócien, głównie portretów polskich królów i hetmanów oraz portretów rodzinnych.<br /><br />W skład zespołu pałacowo-parkowego w Kozłówce wchodzą: PAŁAC, TEATRALNIA (sale konferencyjna i ekspozycyjna), KAPLICA, OFICYNY PÓŁNOCNA i POŁUDNIOWA, KORDEGARDY PÓŁNOCNA i POŁUDNIOWA, PAWILON&nbsp; PÓŁNOCNY (Galeria Sztuki Socrealizmu i kawiarnia) i POŁUDNIOWY (Powozownia).<br /><br /><p class="center">PAŁAC W KOZłÓWCE<br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/kozlowka.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/kozlowka.png" /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/kozlowka2.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/kozlowka2.png" /><br /><br /><p class="center">GABINET HRABIEGO ADAMA ZAMYSKIEGO<br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/gabinet_adama.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/gabinet_adama.png" /><br /><br />W pawilonie północnym (dawnej powozowni) mieści się jedyna w Polsce i nie znana w innych krajach europejskich Galeria Sztuki Socrealizmu. Ta niezwykła wystawa ma charakter polityczno-dydaktyczno-artystyczny, gdyż przez umiejętnie dobrane eksponaty ostrzega przed wszelkimi przejawami sztuki sterowanej przez rządy totalitarne.<br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/kozlowka11.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/kozlowka11.png" /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/kozlowka_10.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/kozlowka_10.png" /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/kozlowka7).png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/kozlowka7).png" /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/kozlowka3.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/kozlowka3.png" /><br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/mapa_kozlowka.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/mapa_kozlowka.png" /><br /><br />POŁOŻENIE MIEJSCOWOŚCI KOZŁÓWKA<br />Wieś Kozłówka leży w północnej części województwa lubelskiego, 9 km. na zachód od Lubartowa. Zespól pałacowo- parkowy jest usytuowany przy szosie, na skraju wsi, nad czystą rzeczką Parysówką, w okolicy raczej płaskiej, ale odznaczającej się wyjątkowymi wartościami przyrodniczymi. Kilka kilometrów na południe od pałacu rozciąga się Kozłowiecki Park Krajobrazowy ze wspaniałymi sosnowo- dębowymi lasami, w których licznie występują dziki, jelenie i sarny, a&nbsp; z rzadszej zwierzyny- daniele.<br />Zarówno Lasy Kozłowieckie, jak i położone za nimi żyzne tereny rolnicze, wchodziły niegdyś w skład wielkich dóbr ziemskich, które sięgały prawie do samego Lublina. Właścicielami tych włości byli w pierwszej połowie XV w. Tęczyńscy, a w latach 1446- 1532 Oleśniccy, a po bezpotomnej śmierci Anny z Herburtów Oleśnickiej odziedziczył je w 1541 r. kasztelan poznański Andrzej&nbsp; &nbsp;z Górki. Później dobra przeszły na Szamotulskich, do których należały w latach 1570- 1620. Kolejnymi dziedzicami byli:&nbsp; &nbsp;do 1645r. Starosta parczewski Piotr Daniłowicz, do 166r. Rotmistrz królewski Jacek Michałowski, do 1685r. Wojewoda płocki Samuel Jerzy Prażmowski, na początku XVIII w. kniaź Michał z Kozielska Puzyna, do 1728r. Podsękowa lubelska Jadwiga Niemyska.<br /><br />Ośrodkiem klucza był początkowo Dys, później Kamionka, a od XVIII w. na czoło wysunęła się Kozłówka- rezydencja właścicieli dóbr. Co najmniej 60 lat przed wybudowaniem pałacu istniał już w Kozłówce dwór. Są o nim wzmianki&nbsp; &nbsp;w dokumentach z 1676r. i&nbsp; z pierwszych lat XVIII w.;&nbsp; &nbsp; &nbsp;nie wiadomo jednak, gdzie dokładnie był położony.<br /><br />DZIEJE PAŁACU<br /><br />Fundatorem pałacu był wojewoda chełmski Michał Bieliński &#8211; przedstawiciel rodu, który w czasach saskich doszedł do wielkiego znaczenia.<br />Ojciec i brat Michała, Kazimierz i Franciszek, sprawowali urząd marszałka wielkiego koronnego, czyli&nbsp; pierwszego ministra. Siostra, Marianna, była kochanką króla Augusta II Mocnego.<br />W r. 1735 Michał Bieliński poślubił Teklę Pepłowską (prawnuczkę Jadwigi Niemyskiej), która wzniosła m w posagu dobra kozłowieckie. Zapewne niedługo po ślubie małżonkowie rozpoczęli budowę rezydencji w Kozlówce, gdyż w 1742r. pałac już istniał.<br /><br />Był to piętrowy budynek w stylu późnego baroku, frontem zwrócony na zachód, nakryty dachem mansardowym. W dekoracji architektonicznej występowały nowe formy rokokowe. Na parterze środkiem budowli biegł przez całą jej długość korytarz, z którego prowadziły drzwi do pokoi. Na reprezentacyjnym pierwszym piętrze (piano nobile) komnaty zostały uszeregowane w dwóch amfiladach, aby ich otwarte na przestrzeń drzwi tworzyły efekt wydłużonej perspektywy.<br /><br />Oś symetrii pałacu była jednocześnie osią kompozycyjną całego założenia, realizującego barokowy schemat&nbsp; &#8222;entre cout et jardin&#8221; (między dziedzińcem&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; a ogrodem). Od zachodu przylegał do pałacu dziedziniec, po którego obu stronach wzniesiono w układzie symetrycznym budynki gospodarcze: stajnię i wozownię, dwie parterowe kordegardy oraz oficynę południową (kuchenną); brakowało oficyny północnej. Za pałacem w kierunku wschodnim rozciągał się regularny ogród, podzielony na część ozdobną&nbsp; &nbsp; &nbsp; i użytkową.<br /><br />WŁAŚCICIELE I MIESZKAŃCY PAŁACU<br /><br />MICHAŁ BIELIŃSKI (? &#8211; 1746), syn marszałka wielkiego koronnego Kazimierza&nbsp; Ludwiki z Morsztynów. Starosta sztumski- 1724, cześnik koronny- 1725, wojewoda chełmiński i podskarbi ziem pruskich- 1738. W r. 1725 ożenił się z woli Augusta II Mocnego z Marią Aurorą Rutkowską- nieślubną córką króla i Turczynki Fatimy. Rozwiódł się z nią&nbsp; w roku 1735 i w tym samym roku poślubił Teklę Pepłowską. Miał&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;z nią troje dzieci: Franciszka, Stanisława (niesławnej pamięci marszałka sejmu grodzińskiego 1793r. ) i Izabelę.<br /><br /> TEKLA Z PEPŁOWSKICH BIELIŃSKA (?- 1776), córka kasztelana wołyńskiego Piotra i Jadwigi z Szuyskich, druga żona Michała Bielińskiego. Po śmierci męża nie stroniła od polityki i np. przed sejmem 1760r. , razem z właścicielką Lubartowa Barbarą Sanguszkową, przedstawiła listę kandydatów na posłów.<br /><br /> JAN ZAMOYSKI (1802- 1879), syn XII ordynata na Zamościu Stanisława i Zofii z Czartoryskch. Szambelan cesarski. Studiował filozofię w Genewie i prawo w Berlinie. Jesienią 1830r. Pracował w ministerstwie spraw zagranicznych w Petersburgu, nie mógł więc wziąć udziału&nbsp; &nbsp; &nbsp;w Powstaniu Listopadowym, jak jego pięciu braci. W 1843 ożenił się z Anną Mycielską (1818- 1859). Małżonkowie mieli troję dzieci: Jadwigę (późniejszą hrabinę Wodzicką), Konstantego i Jana.&nbsp; &nbsp;<br /><br />KONSTANTY ZAMOYSKI (1846- 1923), syn Jana i Anny z Mycielskich. Ordynat na Kozłówce 1903- 1923. Urodził się w Warszawie, ale młodość spędził we Francji. Do Polski wrócił w r.1867, a w 1870 ożenił się z Anielą Potocką (1850- 1917). Małżeństwo było bezdzietne. W latach 1889- 1892 był kuratorem Ordynacji Zamojskiej i opiekunem małoletniego ordynata Maurycego Zamoyskiego. Konstanty Zamoyski zmarł w Kozłówce; został pochowany na cmentarzu&nbsp; w Kamionce.<br /><br /><br /><br />W roku 2002 zakończona została konserwacja wnętrza kaplicy, za którą Muzeum Zamoyskich w Kozłówce otrzymało Laur Konserwatorski.<br /><br />2002<br />LAUR KONSERWATORSKI<br />NAGRODA LUBELSKIEGO WOJEWÓDZKIEGO KONSERWATORA ZABYTKÓW<br />w wojewódzkim otwartym konkursie pod patronatem Generalnego Konserwatora Zabytków, Wojewody Lubelskiego i Marszałka Województwa Lubelskiego<br /><br />za wyróżniającą się kompleksową realizację konserwatorską we wnętrzu kaplicy pałacowej, cechującą się wysoką jakością rozwiązań oraz dbałością o zachowanie walorów historycznych i artystycznych.<br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/laur_konserwatorski.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/laur_konserwatorski.png" /><br /><br /><br />Na łączniku między pałacem a kaplicą umieszczone zostały popiersie i tablica dedykacyjna upamiętniające postać Księdza Prymasa Stefana Wyszyńskiego,<br />wykonane dzięki życzliwości i hojności wielu Fundatorów.<br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/wyszynski.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/wyszynski.png" /><br /><br />W dniu 9 czerwca 2000 roku w Muzeum Zamoyskich w Kozłówce odbyło się uroczyste odsłonięcie popiersia i tablicy dedykacyjnej upamiętniającej postać Księdza Prymasa Stefana Wyszyńskiego i jego pobyt w Kozłówce w czasie okupacji.<br />W uroczystości uczestniczyło ok. 560 osób. Honorowy patronat nad tym przedsięwzięciem objął ksiądz Arcybiskup Józef Życiński.<br /><br />W okresie od 1 sierpnia 1940 roku do początku września 1941 ukrywający się przed Niemcami ksiądz Stefan Wyszyński przebywał w majątku kozłowieckim na zaproszenie Aleksandra i Jadwigi Zamoyskich jako kapelan sióstr franciszkanek z Zakładu dla Ociemniałych w Laskach, które wraz z grupą podopiecznych także znalazły tutaj schronienie. Wykłady księdza Wyszyńskiego dla sióstr oraz dyskusje,&nbsp; w których brali udział także inni ukrywający się u Zamoyskich goście, nazywane były &quot;Akademią Kozłowiecką&quot;. Spełniając także posługę duszpasterską, ksiądz Stefan Wyszyński odprawiał Msze św. i nabożeństwa w Kozłówce oraz w innych pobliskich miejscowościach. Był również zaangażowany w tajne nauczanie.<br /><br />Projekt monumentu wykonała Anna Wątróbska-Wdowiarska.<br /><br /><br /><br /><br />TAJEMNICE KOZłóWKI<br /><br />Pałac w Kozłówce jak każda szanująca się rezydencja ma swoje legendy i tajemnice.<br /> <br />Jedna z nich wspomina o &#8222;Czarnej Damie&#8221;&#8211; pięknej Annie z Granowskich Zamoyskiej ukochanej żonie ordynata Aleksandra, pana na Zamościu, który umierając zapisał jej dobra kozłowieckie wraz z pałacem. Wdowa wyszła później za mąż za księcia Lubomirskiego właściciela pobliskiego Lubartowa. Zmarła w latach czterdziestych XIX stulecia w Wiedniu i trumnę z jej szczątkami złożono w krypcie kościoła w pobliskiej Kamionce. Jakiś czas później podczas przebudowy krypty dokonano makabrycznego odkrycia. Anna, o czym świadczyło położenie zwłok, musiała obudzić się z letargu i próbowała wydostać się z trumny.<br /> <br />Ostatni kozłowiecki ordynat Aleksander hrabia Zamoyski, ułan krechowiecki walczył w bitwie pod Kockiem w SGO gen Kleeberga. Po klęsce wrześniowej wrócił do Kozłówki i włączył się w działalność konspiracyjną. Aresztowany przez Niemców, torturowany w Lublinie, trafił do Oświęcimia a następnie do Dachau. Życie uratowała mu ponoć interwencja fińskiego marszałka Gustawa Mannerheima, z którym był niegdyś w Korpusie Paziów w Petersburgu na dworze ostatniego cara Rosji Mikołaja II. Po wyzwoleniu z obozu wstąpił do 2 Korpusu Polskiego a po wojnie wraz z innymi żołnierzami gen. Andersa osiadł w Anglii. Żona Aleksandra, Jadwiga z Brzozowskich Zamoyska przez prawie dwa lata ukrywała w Kozłówce poszukiwanego przez Niemców księdza Stefana Wyszyńskiego, późniejszego&nbsp; Prymasa Tysiąclecia.<br /> <br />W lipcu 1944 przez kilka dni kwaterował w pałacu sztab 27 Wołyńskiej Dywizji Armii Krajowej która wyzwoliła Kock, Lubartów i Kozłówkę. Stąd dywizja wyruszyła do pobliskiego Skrobowa, gdzie została otoczona i podstępnie rozbrojona przez Armię Czerwoną.<br /> <br />Po wojnie zniknął w niewiadomych okolicznościach mechanizm organów z pałacowej kaplicy a podjęte w kilka lat później poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Istniejąca do dziś niemiecka firma Walcker z Ludwigsburga ma plany instrumentu i deklaruje gotowość jego rekonstrukcji. Muzeum Zamoyskich dotowane z budżetu państwa nie jest w stanie udźwignąć kosztów przedsięwzięcia szacowanych na około miliona marek. Stąd apel do miłośników muzyki o pomoc w gromadzeniu funduszy na rekonstrukcję tego rzadkiego i cennego instrumentu.<br /><br />================================================================================<br />Europa Nostra<br />Zespołowi pałacowo-parkowemu i muzeum Zamojskich w Kozłówce przyznane zostało&nbsp; prestiżowe wyróżnienie &#8211; medal organizacji Europa Nostra za znakomite odnowienie unikalnego zespołu pałacowo-parkowego oraz zachowanie starej kolekcji malarstwa i mebli rodziny Zamojskich.&nbsp; Kozłówka wybrana z 150 instytucji, otrzymała jeden z 6 przyznanych&nbsp; medali. Można go oglądać w gablocie w sieni pałacu.<br /> <br />Europa Nostra jest pozarządową organizacją europejską zajmująca się ochroną i rewaloryzacją architektonicznego i naturalnego dziedzictwa Europy. Prezydentem Europa Nostra jest Henryk Książę Duński. Coroczne medale i dyplomy przyznawane są&nbsp; za wzorową rekonstrukcję i zagospodarowanie obiektów architektonicznych.&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;W przeszłości medalami&nbsp; wyróżnione zostały: rezydencja fabrykancka Księży Młyn w Łodzi, kościół odpustowy &#8222;Na Pólku&#8221; pod Bralinem, Kościół w Sękowej i cerkiew w Owczarach, zaś dyplomami &#8211; kościół klasztorny oo. Bernardynów w Poznaniu, dwór w Turowej Woli, zamek Sułkowskich w Rydzynie oraz Muzeum Wnętrz Zabytkowych w Pszczynie.<br /><br />===========================================================<br /><br />PARK W KOZłóWCE<br /><br />Ogród do dziś zachował swój pierwotny układ. Na dziedziniec rezydencji, od zachodu, prowadzi neobarokowa brama, wykonana w pocz. XX w. w warszawskiej firmie Gostyński i Spółka. Narastające stopniowo ku górze budynki, połączone esowatymi murami kurtynowymi, nadają bryle pałacu monumentalności.<br /><br />Od strony wschodniej rozpościera się ogród nawiązujący jeszcze w swych podziałach do renesansowego układu kwaterowego, którego głównym elementem jest salon z symetrycznie ukształtowanymi parterami, obwiedzionymi opaskami z bukszpanów i róż. W głębi salon ten staje się nieco węższy, z półkoliście zakończonym parterem.<br /><br />W bezpośrednim sąsiedztwie pałacu znajduje się fontanna z figurkami puttów, odlanymi w paryskiej firmie Le Val d&#8217;Osne. W miejscu przewężenia salonów od strony wschodniej wzniesiono pomnik z kamienia polnego, na którym zamontowano brązową płytę odlaną w firmie Braci Łopieńskich w Warszawie, upamiętniającą miejsce spoczynku prochów żołnierzy napoleońskich uczestniczących w kampanii 1812 roku.<br /><br />W wieku XX park rozszerzono w kierunku północnym, gdzie urządzono bażantarnię oraz we wschodnim, która nawiązując do tradycji miała być zwierzyńcem. Dziś w dawnej bażantarni znajdują się woliery, w których hodowane są te piękne ptaki łowne. Na śródleśnych polanach urządzono plac piknikowy z rożnem i miejscem do biesiadowania zaś nieco dalej plac zabaw dla najmłodszych gości Kozłówki.<br /><br />Zacisznym &quot;kątem&quot; tonącym od wiosny do jesieni w kwiatach jest ogródek kawiarniany i rosarium usytuowane w części północnej zespołu pałacowego.<br /><br />Drzewostan parku w Kozłówce stanowią przede wszystkim lipy i klony, ale są tu też i dęby, z których jeden, rosnący na dziedzińcu, jest pomnikiem przyrody, kasztanowce, graby, sosny i świerki, topole i brzozy. Niewiele jest już w Europie miejsc, gdzie można zobaczyć tak dorodne wiązy.<br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/park_w_kozlowce.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/park_w_kozlowce.png" />]]></description>
<pubDate>Niedziela 6 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 6 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Aleja grabowa w parku podworskim przy szkole w Ciecierzynie.</title>
<link>http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl/viewtopic.php?pid=9#p9</link>
<guid isPermaLink="false">9@http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<p class="center"><span style="font-size: 16px">ALEJA GRABOWA</span><br /><br /><p class="center">Charakterystyka&nbsp; GRABU:<br /><br />Pokrój: [[Drzewo]] dorastające do 25 m z gęstą, miotlastą |koroną, silnie zagęszczoną, szeroką i wysoką.<br /><br />[Kora]: Ciemna, ziemista z siatkowatym wzorem, zwykle o falistej powierzchni. [Gałąź|Gałązki] giętkie z jasnymi kropkami (przetchlinki), młode nieco owłosione.<br /><br />[Liść|Liście]:ulistnienie skrętoległe, liście pojedyncze, podwójnie piłkowane, nerwy spodem omszone. Ogonek ok. 1,5 cm, eliptyczna lub jajowata blaszka liściowa charakterystycznie harmonijkowato pofałdowana o dł. 5-10 cm i szer. do 6 cm. Jesienią liście przebarwiają się na żółty kolor.<br /><br />[Pąki]: liściowe są ostro zakończone, przylegają skośnie do pędów i pokryte są łuskami; górą jasnobrązowe, dołem zielone. Pąki kwiatowe są większe od liściowych.<br /><br />[Kwiat]: Kotki kwiatowe pojawiające się w maju wraz liśćmi. Roślina jednopienna, ale o kwiatach jednopłciowych. Kwiaty żeńskie są niepozorne i tworzą luźne, wzniesione [kwiatostan|kłosy], kwiaty męskie wyrastają na szczycie gałązek i tworzą kotki o długości 3,5-5 cm.<br /><br />[Owoc]: Jednonasienne [orzech (owoc)|orzeszki] o trójklapowej okrywie służącej jako organ lotny. Dojrzewają od września do października.<br /><br />[Biotop]: Lubi świeże gleby wapienne, nie za suche, ale i nie podmokłe. występowanie: lasy mieszane i liściaste.<br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/liscie_grabu.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/liscie_grabu.png" /> <img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/owoce_grabu.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/owoce_grabu.png" /><br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/aleja6.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/aleja6.png" /><br /><br /><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/aleja5.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/aleja5.png" /><br /><br /><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/aleja7.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/aleja7.png" /><br /><br /><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/aleja_basia.jpg" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/aleja_basia.jpg" />]]></description>
<pubDate>Niedziela 6 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 6 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl/viewtopic.php?pid=8#p8</link>
<guid isPermaLink="false">8@http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola9/p1030012.jpg" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola9/p1030012.jpg" /><br /><br /><p class="center">Jest to jedna z najstarszych parafii archiciecezji lubelskiej. Pierwszy kościół z początku XIV wieku był drewniany. Pierwsze wzmianki&nbsp; o parafii pochodzą z 1325 roku.<br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola9/nowy_obraz_(2).png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola9/nowy_obraz_(2).png" /><br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola9/p1020997.jpg" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola9/p1020997.jpg" />&nbsp; &nbsp;<img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola9/p1020989.jpg" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola9/p1020989.jpg" /><br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola9/p1030004.jpg" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola9/p1030004.jpg" />&nbsp; &nbsp;<img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola9/p1030007.jpg" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola9/p1030007.jpg" /><br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola9/p1030009.jpg" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola9/p1030009.jpg" />]]></description>
<pubDate>Niedziela 6 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 6 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl/viewtopic.php?pid=7#p7</link>
<guid isPermaLink="false">7@http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<p class="center">Wybitny pasterz i promotor chrześcijańskiego ruchu robotniczego, samotny męczennik obozu Sachsenhausen - BISKUP WŁADYSŁAW GORAL.<br /><br /><span style="font-size: 16px">&quot;Nie ginie, kto za wiarę i wolność umiera&#8221;</span><br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/biskup.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/biskup.png" /><br /><p class="center">BISKUP W. GORAL<br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/goral_z_kosciola.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/goral_z_kosciola.png" /><br /><p class="center">OBRAZ BISKUPA W. GORALA Z KOŚCIOŁA W DYSIE<br /><br /><p class="center">Władysław Goral urodził się 1 maja 1898 r. we wsi Stoczek koło Krasienina. Ochrzczony został w kościele parafialnym w Dysie. Skończył czteroklasową szkołę w rodzinnej wsi, a potem kontynuował naukę w lubartowskim gimnazjum. Odznaczał się pilnością i nienagannym zachowaniem. Atmosfera domu sprzyjała rozwojowi duchowemu, dlatego zaraz po maturze spełnił młodzieńcze pragnienie i wstąpił do Lubelskiego Seminarium Duchownego. Studia seminaryjne ujawniły wielkie zamiłowanie do nauki. Widząc te zdolności, bp Ma­rian Leon Fulman, udzieliwszy święceń diakonatu, delegował go w roku 1920 na dalsze stu­dia do Rzymu. Tam też, w Ba­zylice Laterańskiej, otrzymał 18 grudnia 1920 roku święce­nia kapłańskie.<br /><br />Czas pobytu na zagranicz­nych studiach był dla ks. Go­rala także czasem zaangażo­wania w pracę duszpasterską wśród polskich emigrantów, którzy wyjeżdżali z ojczyzny &#8222;za chle­bem&#8221;. Po powrocie do Lublina w 1926 roku, podjął pracę profe­sorską w seminarium duchownym. Erudy­cja, kapłańska gorli­wość oraz pedago­giczne talenty spra­wiły, że zyskał wśród uczniów i wychowan­ków wielką sympatię i autorytet. Młody profesor zaangażowany był w pracach rozlicznych towarzystw na­ukowych. Żywo interesowały go sprawy społeczne. Był tak­że prezesem Związku Kapła­nów &#8222;Unitas&#8221;. Starał się in­tegrować środowisko kapłań­skie. To m.in. dzięki jego sta­raniu wybudowano przy ul. Ogrodowej w Lublinie dom dla księży emerytów, który w zamyśle jego twórcy miał stanowić równocześnie swo­istego rodzaju centrum ka­płańskiego życia, m.in. reko­lekcji, miejsce spotkań i wy­miany wzajemnych doświad­czeń.<br /><br />Wielką pasją ks. Gorala by­ła praca duszpasterska oraz oświatowo-wychowawcza. Właśnie z myślą o integracji środowisk robotniczych two­rzył lub współtworzył organizacje chrześci­jańskie, których za­daniem była formacja wspomnianych środo­wisk w duchu kato­lickiej tradycji (m.in. Chrześcijańskie Zjed­noczenie Zawodo­we RP, Chrześcijański Uniwersytet Robotni­czy, Lubelskie Towa­rzystwo Dobroczyn­ności).<br /><br />W 1938 roku został bisku­pem. W katedrze lubelskiej 9 października odbyła się kon­sekracja biskupia, która zgro­madziła ok. 20 tysięcy wier­nych. Stała się swoistego ro­dzaju manifestacją religijną oraz dowodem wielkiej sym­patii i miłości, jaką otoczo­ny był młody, bo zaledwie 40-letni biskup. Pojawiły się za­tem nowe zadania i obowiąz­ki, m.in. asystenta kościelne­go prężnie działającej wów­czas Akcji Katolickiej. Poza tym bp Goral chętnie wizyto­wał szkoły, odwiedził więź­niów na zamku lubelskim. Służył całym sobą, dzieląc się zdobytym doświadczeniem.<br /><br />Odrębną kartę histo­rii życia oraz i błogosławio­nej śmierci naszego bohate­ra stanowi jego aresztowanie, pobyt w więzieniu na zamku oraz czas obozowego męczeń­stwa. Pozostawione świade­ctwa dowodzą jednoznacznie, że właśnie wtedy bardzo czy­telna była postawa przyszłe­go męczennika, który dla spra­wy Kościoła i miłości do Chry­stusa gotów był złożyć &#8222;da­ninę ze swego życia&#8221;. Aresz­towany 16 listopada 1939 ro­ku, osadzony najpierw na za­mku w Lublinie, gdzie przez doraźny sąd został skazany na karę śmierci przez rozstrze­lanie. Interwencją Watykanu wyrok ten został zmieniony na dożywotni pobyt w obozie koncentracyjnym. Biskup zo­stał przewieziony do obozu w Sachsenhausen. Spędził tam 5 lat w pojedynczej celi, w zu­pełnym odosobnieniu. Jedyną formą kontaktu z innymi by­ły listy. Wycieńczony głodem i schorowany zmarł w 1945 ro­ku. Okoliczności jego śmier­ci nie są jednak jasne. Jedni świadkowie mówią o śmierci z powodu perforacji wrzodów żołądkowych, inni o ekspery­mentach medycznych, którym biskup miał być poddany, inni jeszcze twierdzą, że został za­mordowany podczas ewakua­cji obozu.<br /><br />Trzeba było być człowie­kiem twardym, upartym, do­brym, szlachetnym, a przy tym głęboko wierzącym i świętym, by z wielką pokorą i godnością odnaleźć się w obozowej rze­czywistości, zwłaszcza w ta­kim odosobnieniu, jakie towa­rzyszyło biskupowi Goralowi. Jego listy są świadectwem uf­ności Bogu, do której zachęcał innych, pisząc: &#8222;módlcie się do Boga z ufnością, aby nie upaść na duchu&#8221;.<br /><br />W 1992 r., kiedy rozpoczęto zbiorowy proces beatyfikacyjny polskich męczenników II wojny światowej, Władysław Goral znalazł się tam w gronie 3 biskupów. Uroczysta beatyfikacja 108 sług Bożych miała miejsce 13 czerwca 1999 r. w Warszawie, podczas papieskiej pielgrzymki. Ich wspólne święto ustalono na 12 czerwca. Razem z bohaterskim Pasterzem chwały ołtarzy dostąpili księża archidiecezji lubelskiej: Kazimierz Gostyński, Stanisław Mysakowski, Antoni Zawistowski, Zygmunt Pisarski oraz świecki działacz Stanisław Kostka Starowieyski. Szczególnym miejscem kultu bł. Biskupa Władysława jest archikatedra i parafia pod jego wezwaniem, erygowana w Lublinie 19 kwietnia 2004 r.]]></description>
<pubDate>Niedziela 6 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 6 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl/viewtopic.php?pid=6#p6</link>
<guid isPermaLink="false">6@http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/dysowiacy_(1).png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/dysowiacy_(1).png" /><br /><br /><p class="center">Trudno jest ustalić dokładną datę powstania KGW w Dysie. Z relacji niektórych członkiń wynika, że pierwsze zalążki koła powstały już w 1964 roku. Początkowo działalność koła koncentrowała się wokół spraw wiejskiego gospodarstwa domowego, uczestnictwa w kursach rolniczych doskonalących kwalifikacje rolnicze, rozprowadzania piskląt drobiu, zakładania i prowadzenia ogródków warzywnych i domowych.<br /><br />Przełom nastąpił w 1987 roku podczas Dożynek Gminnych w Dysie, kiedy panie z Koła Gospodyń przygotowały wieniec dożynkowy i aktywnie uczestniczyły w imprezie. To wydarzenie zmobilizowało je do dalszego i szerszego działania.<br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; Zachęcone powodzeniem zaczęły szukać wsparcia organizacyjnego. Radą przewodniczącego GRN p. Józefa Smolarza członkinie KGW zwróciły się z prośbą o pomoc do pani dyrektor przedszkola w Dysie- Teresy Zielińskiej. W latach 1987- 1997 to właśnie ona inspirowała pracę koła. Wtedy też rozpoczął się okres intensywnej pracy KGW- Dys.<br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;Już wkrótce panie zaczęły odnosić pierwsze sukcesy, ich wysiłek i praca zostały docenione w konkursach dożynkowych -pierwszą nagrodę za najpiękniejszy wieniec gospodynie otrzymały na Dożynkach Gminnych 13 września 1987r.<br /><br />&nbsp; &nbsp;W 1988r. odbyło się zebranie wyborcze koła, na którym dokonano wyboru nowego zarządu. Nowy zarząd w składzie: przewodnicząca Krystyna Skrzypek, zastępca przewodniczącej Zofia Szyszkowska, skarbnik Wanda Szwargolińska, sekretarz Maria Supryn; komisja rewizyjna: Zofia Studzińska, Alina Studzińska, Halina Smolarz, przedstawił zadania do realizacji w roku 1988 m.in. uporządkowanie spraw organizacyjnych i finansowych, organizacja obchodzenia dnia kobiet.<br /><br />&nbsp; &nbsp;8 marca członkinie KGW zorganizowały uroczyste spotkanie z przewodniczącym Gminnej Rady Narodowej Józefem Smolarzem i dyrektorem Szkoły Podstawowej w Dysie panem Stanisławem Krupińskim przy herbatce i domowych wypiekach. W radosnej atmosferze powstał pomysł utworzenia przy KGW zespołu śpiewaczego. Przewodniczący GRN podsunął myśl nawiązania współpracy z nauczycielami placówek oświatowych - szkoły i przedszkola, co później umożliwiło organizację zebrań koła w lokalu szkoły.<br /><br />O powstaniu zespołu śpiewaczego mówią słowa &quot;Gawędy o powstaniu zespołu&quot;:<br /><br /> &quot;Posłuchajcie państwo mili, jak my se zespól tworzyli. Zgadały się kumy w niedzielę przypadkiem, nad wiejskiej kultury powolnym upadkiem. Jak się zgadały tak i powspominały wesołe muzyki, przyśpiewki, wesela, herody, kuligi. Z tych wspominków rada powstaje: &quot; trza ratować dawne, ludowe zwyczaje - niech piekno tradycja w narodzie zostaje i młodzi niech poznoją&nbsp; tyż stare obyczaje.&quot;&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;<br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;<br />(fragm. &quot;Gawędy o powstaniu zespołu&quot;)<br /><br />&nbsp; &nbsp;Przewodnicząca KGW p. Krystyna Skrzypek zgłosiła się do nauczycielek ze szkoły w Dysie z prośbą o pomoc w tworzeniu zespołu śpiewaczego. Pomysł spotkał się z dużym uznaniem, więc z zapałem i entuzjazmem przystąpiono do jego realizacji.<br /><br />&nbsp; &nbsp;Do współpracy zgłosiła się pani Lucyna&nbsp; Krupińska - nauczycielka wychowania muzycznego i dyrektor przedszkola- p. Teresa Zielińska. Panie ochoczo przystąpiły do pracy. Na pierwsze spotkania przyniosły zeszyty z tekstami piosenek, przypominały znane melodie i słowa. Pani Zielińska ułożyła kilka tekstów do znanych melodii o problemach środowiska, niektóre teksty napisała też twórczyni ludowa i jedna z członkiń koła &#8211; pani Krystyna Sztorc.<br /><br />Próby zespołu cieszyły się dużym powodzeniem, panie z wielkim zapałem pracowały nad repertuarem i uczyły się tekstów. Pierwszym występem zespołu był udział w Przeglądzie Dorobku Kół Gospodyń Wiejskich z terenu Gminy Niemce. W ramach przygotowań do konkursu każda gospodyni miała przejrzeć swój dorobek i przygotować coś odpowiedniego.<br />&nbsp; &nbsp; W kategorii zespołów artystycznych panie zaprezentowały śpiewanie znanych piosenek ludowych i program kabaretowy, w kategorii rękodzieła ludowego z prywatnych zbiorów wystawiono szydełkowe serwetki, hafty, palmy, stroiki świąteczne i wyroby drewniane, a także wypieki, potrawy ludowe i napoje. Ponieważ koło nie miało jeszcze własnych ludowych strojów, jego członkinie postarały się o możliwie podobne kreacje: białe bluzki, ciemne spódnice, chustki w kolorowe kwiaty zarzucone na ramiona, czerwone korale oraz pomarańczowe zapaski.<br />&nbsp; &nbsp; Podczas występu panie zaprezentowały się kolorowo i śmiało, dzięki czemu zdobyły gorące brawa i uznanie publiczności.<br /><br />O kobietach z KGW powstała nawet piosenka, śpiewana do melodii &#8222;Od Siewierza jechał wóz&#8221;:<br /><br />&#8222;Do Lublina jechał wóz&nbsp; <br /> gospodynie z Dysa wiózł&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;<br />Wszystkie skromnie ustrojone<br />Bo i koło odnowione.<br />Spodobał się zamiar ten<br />Uczcić Gminny Konkurs ten.<br />Nam i inny cel przyświeca<br />Szacunek ma dobra praca.<br /> <br /><br />Gospodyni smutna dola<br />Do obory, garnków, pola.<br />Ugania się jak we młynie<br />Dokuczają w chlewie świnie.&nbsp; <br />I z obory bydła ryk<br />Podnoszą ogólny krzyk.<br />Kaczka kwacze, kura gdacze<br />A w kołysce dziecko płacze.<br /><br />Dziś porzuca smutną dolę<br />Działa już w Gospodyń Kole.<br />Chce coś zrobić pożytecznie<br />Podzielać się społecznie.<br />Tak na wstępie ustalono<br /> I kulturę wsi wznowiono.<br /><br /> Gospodynie z Dysa brały udział w kolejnych dożynkach, świętach plonów i obchodach świąt narodowych, prezentując swoją twórczość w przeróżnych formach: śpiewu, widowisk, wypieków, wystaw rękodzieła ludowego itp. Niejednokrotnie podczas różnorodnych spotkań goście wyrażali swój podziw&nbsp; i zachwyt dla talentów gospodyń, ich zaangażowania w pracę&nbsp; społeczną, umiejętności kulinarne i smak artystyczny. Kronika KGW upamiętniająca m.in. występ zespołu podczas obchodów święta 11 listopada w 1988 roku, podaje: &quot;Tę akcję należy uznać za 'rewolucyjny' zwrot w działaniach koła. Bardzo miła atmosfera, szczerość rozmów, wymiana doświadczeń sprawiły, że występ zespołu był bardzo udany, kobiety utwierdziły się w przekonaniu, że ich praca przyniosła efekty, że są ludzie, którzy potrafią zrozumieć, docenić i właściwie ocenić ich trud.&quot;<br /><br />W 1990 r. rozpoczęły się prace nad urządzeniem własnego lokalu, w którym mogłyby odbywać się spotkania i próby koła. Gospodynie wraz z przedstawicielami OSP wyposażyły lokal w sprzęt i ławki. Pierwszym występem w nowej siedzibie koła było widowisko obrzędowe pt.: &quot;Wigilijny opłatek matek&quot; i cz. II &quot;W noc grudniową -pokłon dzieciątku&quot;, które wywołało łzy wzruszenia i pełny zachwyt wśród widzów. Odbyło się również spotkanie z przedstawicielami władz w celu dokonania uroczystego otwarcia lokalu KGW w Dysie i przedstawienia dotychczasowego dorobku koła i planów na przyszłość. Spotkanie swoją obecnością uświetnili m.in.: proboszcz parafii Dys, Z-ca naczelnika UG Niemce, sekretarz UG, sołtys wsi Dys, przedstawiciele OSP w Dysie, redaktor Dziennika Lubelskiego i wielu innych.<br /><br />Panie z Koła od lat są chlubą swojej gminy, kultywują kulturę i tradycje ludowe, a także udzielają się społecznie. Ich działalność na przestrzeni lat była bardzo różnorodna. KGW brało udział w spotkaniach gwiazdkowych w lubelskim Domu Dziecka im.&nbsp; Korczaka, uroczystościach z okazji Dnia Seniora, Dnia Kobiet, kiermaszach wielkanocnych i spotkaniach opłatkowych. Gospodynie z&nbsp; &nbsp;KGW brały też udział w tradycyjnych obchodach Bożego Ciała w parafii i innych uroczystościach kościelnych. Pracowały nad dekoracjami Wielkanocnymi, wykonywały palmy i elementy dekoracji kościoła, przygotowywały świąteczne stoły. Koło Gospodyń Wiejskich z Dysa zasłynęło też umiejętnością wykonywania przepięknych wieńców oraz wspaniałych wypieków (ciasta drożdżowego, pączków, serników, ptysi.... ),potraw (szynka pieczona w cieście, pierogi z kapusta i grzybami, chrzan i ćwikła wg. tradycyjnych receptur dyskich ... ) i napojów.<br /><br /> 30 kwietnia 1989 roku zespół śpiewaczy KGW- Dys wziął po raz pierwszy udział w Wojewódzkim Przeglądzie Zespołów Artystycznych KGW i został oficjalnie zarejestrowany jako zespół.<br /><br />&nbsp; &nbsp; Przez wszystkie lata swojego istnienia grupa występowała m.in. na zebraniach Gminnej Spółdzielni &quot;Samopomoc chłopska w Dysie&quot;, w Domu Rencisty w Lublinie, w Klubie osiedlowym &#8222;Motor&#8221;, na posiedzeniach kółek i organizacji rolniczych w Niemcach, dożynkach, kiermaszach .....<br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; Zaangażowanie i dokonania Koła zostały zauważone i docenione, nagrodzone dyplomem uznania za pracę i krzewienie kultury w środowisku. Panie poczuły się docenione i dumne, co jeszcze bardziej zmotywowało je&nbsp; do dalszego działania.<br /><br />Jubileusz uświetniły występy dzieci ze Szkoły Podstawowej, które przygotowały kącik wspomnień, recytację wierszy, a także zaśpiewały piosenki naszej poetki ludowej p. Konstancji Sztorc.<br /><br />&nbsp; &nbsp; &quot; Dzieci to jest zalążek dalszego krzewienia kultury ludowej naszego regionu&quot; -mówi autorka kroniki KGW. Zespół &quot;Dysowiacy&quot; w składzie gospodyń z KGW oraz p. Stanisława Brzozowskiego, Adama Niedźwiedzia i młodej utalentowanej skrzypaczki Adrianny Brzozowskiej wziął udział w dożynkach Powiatowych i Wojewódzkich w Radawcu. W konkursie na piosenkę ludowo - biesiadną &quot;Dysowiacy&quot; wystąpili z utworem &quot;Heca,Heca&quot;.<br /><br />Piosenka w wykonaniu artystów z Dysa bardzo spodobała się publiczności i została wysoko oceniona przez jury , które przyznało jej III miejsce. Oprócz wspaniałego koncertu Gospodynie z Dysa przygotowały na dożynki wieniec w kształcie studni wykonany z kłosów żyta, owsa i pszenicy symbolizujący źródło życia jakim jest woda. Wieniec został wyróżniony , a także otrzymał nagrodę pieniężną. W korowodzie dożynkowym uczestniczył wójt gminy Niemce p. Stefan Czyżyk i przewodniczący Rady Gminy p. Henryk Drozd.<br /><br />&nbsp; &nbsp;Koło Gospodyń Wiejskich z Dysa od lat prowadzi kronikę, w której opisywane są dzieje, rozwój i kolejne sukcesy KGW. Księgę zdobią stare i nowe zdjęcia, a także teksty piosenek. Opisana jest w niej cała historia klubu, dlatego też kronika jest pięknym świadectwem wszystkich dokonań i całego dorobku Koła. Po latach stanowi wspaniałą pamiątkę, dla potomnych będzie na długo źródłem informacji o poczynaniach ich mam i babć, skarbnicą wiedzy o historii i kulturze ludowej regionu.<br /><br />&nbsp; &nbsp; &nbsp;Teksty piosenek zespołu &quot;Dysowiacy&quot; przypominają nam dawne dzieje, obyczaje, atmosferę polskiej chaty, suto zastawiony stół, zapach pól i żniw. Utwory są bardzo wesołe, tchną optymizmem i radością życia:<br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; Gospodynie dbają o to, aby kultura ludowa nie wymarła, a pamięć o dawnych obyczajach na zawsze pozostała żywa w naszych sercach. Z tekstów piosenek bije duży patriotyzm, umiłowanie do ojczystej ziemi, poszanowanie dla jej darów i pracy polskich chłopów, troska o kraj i dalsze losy narodu.<br /><br /> &#8222;Piosenka o Dysie&#8221;<br /><br /> &quot;Pod Lublinem wielka wioska<br /><br />Góry piękne jak u Tatr<br /><br />I wąwozy i parowy<br /><br /> Hula po nich halny wiatr.<br /><br />Jak tu pięknie zwłaszcza latem<br /><br />Rzeka płynie pośród gór<br /><br />I siane pola rzepakiem,<br /><br />Które wróży dobry zbiór.<br /><br />Łan buraków, tam pszenica<br /><br />Chałat owsa, srebra sznur<br /><br /> Urodzajna okolica<br /><br />Położona pośród gór .<br /><br />Będzie miasto, ja tak mówię<br /><br />To pokaże tylko czas,<br /><br />Mamy rzekę, moc warsztatów,<br /><br /> A w zanadrzu wielki gaz.&nbsp; <br /><br />Płynie rzeka, o Ciemięga<br /><br /> Są wąwozy uzdrowieniem.<br /><br />Tu skażenie nie dosięga<br /><br /> Dużo słońca z dobrym cieniem.<br /><br />Leci piosnka poprzez góry<br /><br />I z falami zboża mknie<br /><br /> Nie wiem, czy kto zauważa<br /><br />Czy zostało tylko mnie.<br /><br />Kościół wspina się do nieba<br /><br />Szkoła- pomnik LOT-u błysk<br /><br />Klasztor zwiedzić także trzeba<br /><br />Piękna wioska zwie się- Dys. &quot;]]></description>
<pubDate>Niedziela 6 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 6 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl/viewtopic.php?pid=5#p5</link>
<guid isPermaLink="false">5@http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Autorka obrazów wykonywanych metodą intarsji<br /><br />Grażyna Gruba-Jankowska, od ponad dwudziestu lat zamieszkuje z rodziną w Dysie. Dwoje dzieci : Helenka-studentka trzeciego roku historii sztuki na KUL-u i Staś-student drugiego roku informatyki PL. Mąż Ryszard, obecnie na rencie zdrowotnej, z zawodu stolarz-artysta, działacz opozycji demokratycznej, twórca &#8222;Solidarności&#8221; na Lubelszczyźnie, internowany.<br /><br />Absolwentka psychologii na KUL, doradztwa zawodowego i zarządzania projektami społecznymi, wieloletni pracownik Lubelskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Końskowoli, doradca ds. przedsiębiorczości&nbsp; i aktywizacji społeczno-zawodowej mieszkańców obszarów wiejskich. Obecnie Konsultant Regionalny w województwie lubelskim w Programie Integracji Społecznej realizowanym przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Współpracuje z organizacjami pozarządowymi, obecnie w projekcie aktywizacji zawodowej kobiet &#8222;Budujemy nowy Lisków&#8221; jako koordynator praktyk.<br /><br />&nbsp; Stolarstwo artystyczne uprawiane zawodowo przez wiele lat wspólnie z mężem, obecnie pozostało jako hobby. Dziedziną szczególnej pasji jest intarsja.<br /><br />/Intarsja - zdobnicza technika polegająca na wykładaniu &#8211; zdobieniu przedmiotów drewnianych drewnem innych gatunków. Wstawki umieszcza się w miejscu wcześniej usuniętych fragmentów z powierzchni&nbsp; przedmiotu, często o innej barwie. Technika ta znana jest od czasów starożytności a najstarszym zachowanym przedmiotem jest z ok. 2000 r. p.n.e. sarkofag z drzewa cedrowego.<br />W &#8222;sztuce&#8221; intarsji najważniejsze elementy to te, które mają wpływ na ostateczny wizerunek wykonywanej pracy. Dlatego zwraca się szczególną uwagę na barwę, rysunek i połysk wykorzystywanego drewna./<br /><br />Prace prezentowane trzykrotnie na Ogólnopolskiej Wystawie Intarsji na Zamku w Gołubiu-Dobrzyniu, na autorskiej wystawie w Ratuszu Lubelskim oraz przekazane jako upominki podczas Wystawy Lubelszczyzny w Brukseli przedstawicielom UE.<br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/jankowska.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/jankowska.png" /><br /><br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/zegar.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/zegar.png" />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; <p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/zegar2.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/zegar2.png" />&nbsp; <br /><p class="center">PRACE PANI JANKOWSKIEJ<br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/obraz_4.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/obraz_4.png" /> <img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/obraz_3.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/obraz_3.png" /><br /><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/obraz5.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/obraz5.png" />&nbsp; &nbsp;<img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/obraz_jankowska.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/obraz_jankowska.png" />drewno jest efektem skomplikowanych procesów przyrodniczych - cienkie płatki forniru zawierają ich zapis. Układ słojów, barwa, sęki, wykruszenia, przebarwienia, błyszczki - cała ta zróżnicowana struktura drewnianej masy została uwarunkowana rozwojem drzewa jako istoty żywej. Jest taki moment, w którym drzewo staje się drewnem. I tu wkraczam w pewien twórczy proces natury - kontynuuję go wyrażając własne emocje, doświadczenia, potrzeby&nbsp; &nbsp; &nbsp; i pragnienia. Martwe drewno ożywa, ale nie siłą natury, a mocą kultury. Natura nadała potencjał, a człowiek ze swoją potrzebą twórczości niejako odczytuje tę naturę nakładając na ten odczyt indywidualną duchowość. Można wybrać jedną z dwóch dróg:<br /><br />* w pierwszej jest temat;&nbsp; wyszukuję właściwy fornir, który posiada elementy plastyczne budujące ten temat<br /><br />* w drugim podejściu zakładam, że fornir posiada już swoją formę artystyczną, niejako uśpioną, a twórca uaktualnia ją.<br /><br />Dokonuję dalsze wybory artystyczne, nadając treść bądź odczytując ją zgodnie ze swoim stanem świadomości, emocji, wrażliwości, ze swoimi intencjami oraz możliwościami warsztatowymi. Tu rozpoczyna się twórczy proces inspirowany &quot;przekazem&quot; zawartym&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;w drewnie. Inspiracja ta może stać się dominantą w moim wyborze. Komunikat zawarty&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; w obrazie drewna zbliża się do potrzeby wyrazu. Ja - podmiot procesu twórczego - operuję tworzywem, które poprzez swoją formę, immanentnie zawartą w nim, modyfikuje proces twórczy i niejako samo przejmuję rolę podmiotu twórczego. Fornir powstał w wyniku działania natury; stąd to natura staje się współpodmiotem procesu twórczego w budowaniu obrazu - intarsji. Obraz jest tu efektem komunikacji pomiędzy naturą a człowiekiem jako istotą duchową i twórczą. Taka personifikacja natury jest tylko zabiegiem w dotknięciu sfery metafizycznej.<br /><br />Prezentowane obrazy wykonane są z różnorodnych gatunków drewna wykorzystanego w postaci forniru - bardzo cienkiej okleiny. Fornir nie jest barwiony ani w inny sposób modyfikowany /np. przypalany/. Powierzchnia zabezpieczona jest wielokrotną warstwą lakieru ekologicznego. Ramy obrazów wykonano z litego drewna bądź płyty w okleinie drewnianej.&#8221;[/center]]]></description>
<pubDate>Niedziela 6 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 6 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl/viewtopic.php?pid=4#p4</link>
<guid isPermaLink="false">4@http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<p class="center"><span style="font-size: 16px">Droga Dys &#8211; Jakubowice</span><br /><br />Wieś położona w województwie lubelskim w gminie Niemce.<br /><br />Pierwsza wzmianka .na temat wsi pochodzi z roku 1381, kiedy to erygowano parafię w Dysie i Gabriel z Górki dziedzic Dysa uposażył miejscowy kościół. W XV w. miejscowość graniczyła: 1418,1420 z Jakubowicami i Krasieninem. 1447 z Jakubowicami: od rzeki płynącej z Jakubowic do granic Czechowa. Wieś pozostawała własnością szlachecką.<br /><br />W okresie międzywojennym we wsi znajdowała się 4-klasowa szkoła, do której uczęszczało 196 dzieci. Znajdował się tu także jeden młyn wodny (zachowany do chwili obecnej), drugi z młynów nie został ukończony (budynek również istnieje do dzisiaj). Jak wynika z przedstawionych powyżej wykazów była to bardzo duża wieś, w 1928 r. liczyła już 165 gospodarstw. W 1929 r. wymieniani są dwaj właściciele ziemscy na terenie Dysa - hr.Adam Zamoyski i Bronisław Bernatt. Na terenie wsi działał wówczas Związek Spółdzielni Rolniczych Zawodowych, 5 osób trudniło się handlem artykułami spożywczymi, był jeden kołodziej i kowal, funkcjonował jeden młyn wodny. Układ przestrzenny i zabudowa. Wieś Dys położona jest po zachodniej stronie głównej drogi Lublin-Niemce. Układ przestrzenny wsi zachował swoje podstawowe cechy ukształtowane w początkach jej istnienia. Jest to wieś jednodrożna o charakterze łańcuchówki, założona w dolinie rzeki Ciemięgi. Przebieg koryta rzeki stanowił tu element decydujący o formie zabudowy wiejskiej, która lokalizowana była wzdłuż koryta rzeki. Zasadnicza część zabudowy wsi znajduje się na lewym brzegu rzeki, począwszy od kościoła w kierunku wschodnim (w stronę głównej drogi i wsi Ciecierzyn). W części centralnej i zachodniej (w kierunku Bernatówki).<br /><br />Przestrzenno-funkcjonalne centrum wsi znajduje się w pobliżu zbiegu dróg prowadzących na wschód - do głębiej położonych części wsi Dys I i Ciecierzyna, na zachód - do Jakubowic, na południe - do Elizówki i na północ - w kierunku folwarku Pólko, gdzie zaczyna się kilkukilometrowa aleja lipowa wiodąca do Nasutowa.<br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/dys.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/dys.png" /><br /><p class="center">WIDOK NA KLASZTOR I KOŚCIÓŁ W DYSIE<br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/punkt_wid.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/punkt_wid.png" /><br /><p class="center">WIDOK NA DYS<br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/klasztor.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/klasztor.png" /><br /><p class="center">WIDOK NA KLASZTOR<br /><br /><p class="center">Podlubelska miejscowość Dys. Obok parafialnego kościoła piękny klasztor otoczony murem. Tu oddzielone od świata życie wiodą siostry karmelitanki bose, których rodowód sięga XII wieku, kiedy to w Palestynie na górze Karmel powstał zakon karmelitański.<br /><br />Charyzmat karmelitanek bosych Powołanie karmelitanek bosych jest darem Ducha Świętego, przez który są wezwane do tajemniczego zjednoczenia z Bogiem. Charyzmat terezjański wymaga, aby modlitwa, konsekracja i całe życie sióstr oddane były Kościołowi i sprawie zbawienia dusz. W ich wspólnocie nie może być więcej niż 21 osób. Dni spędzają na kontemplacji rzeczy Bożych, nie mając kontaktu ze światem zewnętrznym. - Ten rodzaj życia ma stawać się milczącym promieniowaniem miłości w sercu Kościoła - mówi matka przełożona. W Dysie klasztor znajduje się na niewielkim wzniesieniu, tuż obok kościoła i cmentarza. Duży, szary budynek i piękny, przestrzenny ogród otoczony dość wysokim murem.<br />To właśnie mur i kraty znajdujące się w pokoju odwiedzin, są symbolem oddzielenia sióstr od świata. Dzieje się tak w zgodzie z papieską klauzurą, która jest zarówno znakiem, jak też ochroną i formą życia karmelitanek. Powołanie karmelitanek bosych wyklucza wszelką formę apostolatu czynnego. - Służba Bogu wyraża się w codziennej wierności ślubom i obowiązkom, postrzeganiu Go w różnych sytuacjach życia, miłowaniu wszystkich ludzi. Zwyczajne i pokorne świadectwo trwania przed Panem ma przemawiać bardziej niż słowa<br /><br />Zwyczajny dzień karmelitanek Dzień w klasztorze rozpoczyna się tuż po godzinie 5 rano, albowiem &#8220;modlitwa i wygodne życie nie może iść w parze&#8221; (św. Teresa). Przez blisko dwie godziny siostry modlą się w klauzuralnej części kaplicy, zwanej chórem, z której nikt spoza wspólnoty nie może ich zobaczyć. O 7.30 rozpoczyna się Eucharystia, sprawowana przez księdza kapelana (zwykle studenta KUL), mieszkającego w pobliżu klasztoru. Później przez trzy godziny siostry wykonują codzienne prace. Zwykle jest to szycie, haftowanie, dbanie o ogród, wykonywanie czynności związanych z utrzymaniem klasztoru.<br />W samo południe siostry modlą się modlitwą brewiarzową. Potem czas na wspólny posiłek, spożywany w milczeniu. Po nim siostry przez blisko godzinę mają czas tzw. rekreacji, który spędzają na rozmowie. Taki moment jest również po kolacji. W innym czasie siostry porozumiewają się krótko w sprawach jedynie koniecznych. Pomiędzy godziną 20.00 a 21.00 - lektura Pisma Świętego lub osobiste lectio divina w celi. W tym czasie obowiązuje ścisłe milczenie. Około 22.00 siostry udają się na spoczynek. <br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/zalew_w_dysie.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/zalew_w_dysie.png" /><br /><p class="center">WIDOK NA ZALEW W DYSIE<br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/ciemiega4.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/ciemiega4.png" /><br /><p class="center">WIDOK NA CIEMIĘGE]]></description>
<pubDate>Niedziela 6 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 6 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Cmentarz w Dysie.</title>
<link>http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl/viewtopic.php?pid=3#p3</link>
<guid isPermaLink="false">3@http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<p class="center">Pomniki cmentarne stanowią grupę niełatwą do wyodrębnienia głównie ze względu na niejasność, jakie kryteria powinien spełniać ów &quot;pomnik&quot; cmentarny. Podstawową jest: na ile to dzieło rzeźbiarskie lub architektoniczne (wg klasycznej definicji pomnika) może być powiązane z samą mogiłą? Granica między POMNIKIEM a NAGROBKIEM pozostaje bardzo często ruchoma i płynna. <br /><br />Na cmentarz udajemy się najczęściej po to, by odwiedzić groby naszych bliskich. Pobyt na cmentarzu jest również okazją do wspomnień oraz przemyśleń na temat śmierci. Odwiedzając groby naszych bliskich znajdźmy również chwilę czasu na przejście się alejkami cmentarza, na którym jesteśmy. Przyjrzyjmy się grobom, figurom nagrobnym, architekturze grobowców. Często stanowią one dzieła sztuki, których istnienia nie jesteśmy świadomi pomimo tego, że w sumie dość często bywamy na cmentarzu. Zwiedzając cmentarze poznajemy w ten sposób również zapisaną w nagrobkach historię naszej Małej Ojczyzny.<br /><br />Cmentarze są bowiem niczym innym, jak obrazem naszej historii. Ich dzieje są także zwierciadłem przemian postawy wobec śmierci, stąd z wyglądu miejsc i pochówku odczytać można losy nie tylko jednostek, ale także wielkich zbiorowości oraz ich kultury.<br /><br />Począwszy od XVIII wieku, gdy cmentarze zaczęły powstawać na wydzielonych terenach podmiejskich, zmienił się również ich wygląd. Uboższych początkowo chowano we wspólnych mogiłach na tyłach cmentarzy, w żaden sposób nie zaznaczając miejsca ich pochówku. Aby umożliwić późniejsze odnalezienie takiego grobu, usypywano na nim małe kurhany, potem w miejscu pochówku układano kamienie i stawiano krzyż. Bogatsi zaczęli wznosić pomniki, nierzadko z drogich materiałów, dekorowane kunsztownymi rzeźbami. Pomniki cmentarne były tym większe, im bogatsza była symbolika i rytuał danego Kościoła.<br /><br /> <br /><br />Przy kościele w Dysie znajduje się cmentarz&nbsp; parafialny z końca XVIII w. z najstarszymi rzeźbionymi nagrobkami pochodzącymi z połowy XIX w.<br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/cmentarz3.jpg" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/cmentarz3.jpg" /><br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/cmentarz4.jpg" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/cmentarz4.jpg" /><br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/cmentarz5.jpg" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/cmentarz5.jpg" /><br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/cmentarz6.jpg" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/cmentarz6.jpg" />]]></description>
<pubDate>Niedziela 6 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 6 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl/viewtopic.php?pid=2#p2</link>
<guid isPermaLink="false">2@http://www.skarbyciecierzyna.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<p class="center">KOŚCIÓŁ PW. ŚW. JANA CHRZCICIELA W DYSIE<br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/kosciol.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/kosciol.png" /><br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/nowy_obraz_(2).png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/nowy_obraz_(2).png" /><br /><p class="center">WIDOK NA KOśCIół OD STRONY CMENTARZA<br /><br /><p class="center">Kosciół wybudowany w II połowie XVI wieku w stylu renesansu lubelskiego. Światynię rozbudowano w XVII wieku. Pracami kierował znany murator Jan Wolff.<br />Pierwotna świątynia była drewniana. Obecna murowana, wybudowana w XVI w., konsekrowana w 1788 r., pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela. W latach 1590-1610 była w rękach protestantów. Po 1610 r. odnowiona i rozbudowana, m. in. prezbiterium. Remont kapitalny całości w 1981 r. Jest to budowla murowana z kamienia i cegły, jednonawowa, w stylu późnorenesansowym. Nawa jest prostokątna, a węższe prezbiterium zakończone półkoliście. Przy nawie od strony zachodniej wieża z kruchtą. W XVIII w. od południa wybudowano. kruchtę, w XIX w. dobudowano od północy przedsionek prowadzący do zakrystii. Wyposażenie wnętrza rokokowe, pochodzące z II połowy XVIII w. Ołtarze drewniane; w głównym - obraz chrztu Chrystusa w Jordanie z XIX w., w lewym bocznym - obraz MB z Dzieciątkiem z XVIII w., w prawym - św. Józef z Dzieciątkiem ( pocz. XIX w.). Ambona i chrzcielnica rokokowe, drewniane. Chór muzyczny murowany z pocz. XVII w. Obok świątyni 2-kondygnacyjna dzwonnica.<br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/figurka_matki_boskiej.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/figurka_matki_boskiej.png" />&nbsp; <img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/kosciol2.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/kosciol2.png" /><br /><br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/plotno_olejne.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/plotno_olejne.png" /><br /><p class="center">PŁÓTNO OLEJNE - WIDOK NA KOŚCIÓŁ W DYSIE<br /> <br /><p class="center"><img class="postimg" src="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/oltarz_w_dysie.png" alt="http://www.przyspieszenie.edukacyjne.fundacja.org.pl/szkoly/szkola125/oltarz_w_dysie.png" /><br /><p class="center">OŁTARZ W KOŚCIELE W DYSIE]]></description>
<pubDate>Niedziela 6 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 6 StyczeĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
